The ” Volunteer ” – Wolontariusz

1604896671to kolejna ksiazka ,tym  razem autorstwa D.H.Jonathan
ktora polecam milosnikom nudyzmu ale tez psychologii
czy   socjologii. Tytuowa   Danielle ,  studentka    prawa
otrzymuje   propozycje   wspolpracy z dr. Slater,   ktora
prowadzi   badanie   dotyczace  reakcji   ludzkich. Jesli
przyjmie warunki owej   wspolpracy  zostana puszczone
w    niepamiec   przykre   dla    Danielle   konsekwencje
wystepku jakim byla proba  plagiatu.Zostala zawieszona
na jeden semestr i co gorsza dla  niej, skreslone zostalo
stypendium   tak   bardzo   jej   potrzebne .W   projekcie
dr.Slater otrzymalaby zadanie  polegajace na tym ,ze  w
kampusie  funkcjonowalaby  jak  dotad  tyle,   ze… nago.
I to przez dwa miesiace  Wszelkie reakcje na jej nagosc
beda rejestrowane przez  ktoras z szesciu innych  osob
bioracych udzial w projekcje a pozostajacych  zwykle  w
pewnej odleglosci .
Danielle,ktorej w swoim czasie dr.Slater wyjawia warunki
wspolpracy  w  pierwszym   momencie   przezywa  szok .
Jesli   o  nagosc   chodzi , jest    osoba   skryta  , ktorej
ewentualnosc chodzienia   nago , publicznie  i  to   przez
okres dwoch  miesiecy   nie  chce  przejsc  nawet  przez
mysl .
Do tego nie bedzie mogla nawet wyjawic wspol-studentom
czy  wykladowcom powodu dla ktorego nie uzywa ubrania .
Ale  decyduje  sie na te wspolprace .
Sam jestem bardzo ciekaw bo dopiero zaczynam lekture 🙂
Pewnym  utrudnieniem  jest  to , ze The ” Volunteer ” jest
dostepny  jak  na razie   tylko   w    jezyku      angielskim

piatek, 26 kwietnia 2013

nudyzm a depilacja

 uwazam , ze   o cialo   ktore  pokazuje  sie
mniej lub bardziej publicznie  nalezy zadbac
nie tylko w  wymiarze  czysto higienicznym
ale  rowniez   estetycznym .Wiem  ze  rozne
sa   gusta  i  rozny  sposob widzenia gladko
wydepilowanego,zwlaszcza  meskiego ciala .
Z  punktu   widzenia   nudysty   nie   chodzi
opodkreslenie      wlasnej       atrakcyjnosci
seksualnej   gdyz  nagosc towarzyszaca jego
codziennemu      zyciu     jest      aseksualna .

no wreszcie…

czwartek, 4 kwietnia 2013

tak dlugo wyczekiwana wiosna w calej Europie  wreszcie
zaczela majaczyc na horyzoncie , prognozy zapowiadaja
juz   od   poczatku   przyszlego   tygodnia   ocieplenie  i
pojawienie sie  temperatur do 18
stopni ! Tyle to  juz   w  zupelnosci wystarczy by wyprawic
sie  na rowerze  w  teren.  Kto moze , lubi  czy ma odwage
to   nago oczywiscie :))

WNGD

 

czwartek, 21 marca 2013

World Naked Gardening Day – w  wolnym tlumaczeniu
oznacza   swiatowy     dzien      nagiego   ogrodnictwa
przypadajacy   w  kazda pierwsza   niedziele  maja .To
aktywnosc     naturystyczna      badz    jak   kto    woli
nudystyczna    pozwalajaca    celebrowac     nagosc
(oprocz   przyjemnosci   wynikajacej   z samej pracy w
ogrodzie jesli akurat ktos to lubi ) niemal jak w zaciszu
domowym, gdzie nagosc nasza nie powinna  komukolwiek
przedzkadzac.

100_5715

nago w kuchni

niedziela, 17 marca 2013

tak sobie mysle,ze wielu przypadkiem  tu 
trafiajacych   uzna   to   za   potencjalnie
ryzykowne    ze   wzgledu   na  mozliwosc
oparzenia. Istotnie , trzeba myslec o tym
co   sie  robi szczegolnie kiedy ma  sie do 
czynienia z goracym olejem . Ale akurat
tu na fotce pomagam Zonce przy salatce
ktora   zreszta   bardzo   sie  udala i byla 
pyszna 🙂

kuch

zycie bez wstydu przed nagoscia

środa, 27 lutego 2013

nat3

ogladalem   ostatnio  film  o  pewnym    plemnieniu  Indian
zyjacym   w     lasach     deszczowych  Amazonii  . W  ich
codziennosci   niema    zupelnie   sladu  naszej   cywilizacji ,
nie  uzywaja zadnych   nam   znanych rzeczy,  nie   uzywaja
ubran , sa zupelnie nadzy.
Ogladajac   to    naszla   mnie    refleksja ,    jak    niewiele
czlowiekowi  potrzebne   jest  do  zycia , jak   bardzo   zycie
tych  Indian kontrastuje  z naszym,  oprawionym  starannie
w   przerozne gadzety,  ktore rzekomo  sa   nam  niezbedne
do zycia.
Nie chodzi mi o porownywanie . Moja  uwage  zwraca  fakt
ze   ci  Indianie  zupelnie    nie  posiadaja  poczucia  wstydu
przed   nagoscia . Jestem   pewien ze  dziewiedziesiat  pare
procent nie-naturystow jest w stanie stwierdzic  ze  owszem,
czlowiek   taki  posiada   i  to  od urodzenia.Naleze  do tych
ktorzy temu
zaprzecza ,  do  tych , ktorzy sami soba daja   temu   dowod
na to   ze  wstyd  przed  nagoscia to  rzecz nabyta ,  zaszcze-
piona   przez    konsumpcyjnie   zorientowana    spolecznosc ,
ktorej   wrogiem   jest  wyalienowane  z materialnych  dobr
zycie  jakie  wioda Indianie z Amazonii .
Nie jestem jakims fanatycznym nudysta i  rozumiem  nasze
realia , walka z ubraniem w naszej szerokosci geograficznej
to walka z wiatrakami .Uwazam jednak ze nie nalezy uzywac
odziezy tylko dlatego ze ona jest , czy dlatego ze  ktos  nam
wmowil iz nagosc nalezy  zaslaniac  dla  samego zaslaniania.

tak sie zastanawiajac…

środa, 13 lutego 2013

tak sie zastanawiajac nad tym skad wzielo sie we mnie
zamilowanie    do   nudyzmu , u  kogos wychowanego w
rodzinie gdzie  nagosc  byla absolutnym  tabu, gdzie nie
widywalem     nago  ani   rodzenstwa   ani  tym  bardziej
rodzicow , przypomnialo mi sie pewne zdarzenie  sprzed
lat   kiedy to na  nudyzm  spogladalem z” tamtej jeszcze
strony “,bylismy z dziecmi i paroma jeszcze znajomymi
nad jeziorem .Przebiegala  tam taka nieformalna granica
miedzy tekstylnymi i nagimi   tak  mniej wiecej posrodku
laki przylegajacej   do samego jeziora .  Niedaleko   nas
byla   taka   starsza  naturystyczna   para .Obecnie
zauwazam   jak  niewielkie   mialem   pojecie  o  tym  co
powodowalo   tymi   ludzmi , ze nie  wstydzili sie  swojej
nagosci, ze nie przejmowali sieewentualnymi
komentarzami  osob takich  jak my ktorym tak wyrazony
brak wstydu jest obcy .
Pamietam , ze wtedy ich nagosc nie tyle mnie dziwila
czy szokowala lecz byla czyms co odbieralem neutralnie
z niewielkim    wskazaniem   na   zaciekawienie   czyms
wartym zainteresowania..
To niewielkie  wskazanie z pewnoscia bylo zbudzeniem
sie z hibernacji czastki mojej wlasnej nudystycznej natury .
A   swoja   droga , czy    do    nudyzmu    potrzebna jest
nudystyczna natura ?
Sadze ze tak.Inaczej bylby powszechny i wszychobecny .
We wlasnym najblizszym   srodowisku   zauwazam  jak
rzadkim      to     jest     zjawiskiem .Na     dosyc  spora
spolecznosc  przypadalaby   jeszcze   jedna   osoba dla
ktorej odsloniecie swej nagosci jest czyms zupelnie
normalnym   tyle  ze   nie   potrafiaca “przebic sie ”   w
tradycyjnej   i   konserwatywnej     rodzinie   ze   swym
upodobaniem ” na swiatlo dzienne “