Lady Godiva

Zona   saksonskiego   hrabiego  Mercji
Lorda   Coventry   Leofricka  Trzeciego.
Wedlug      legendy      gdy     poprosila
meza      by      zlagodzil      drastyczne
zobowiazania      finansowe      ktorymi
oblozyl ludnosc Coventry ,  ten  zgodzil
sie   stawiajac jednak  warunek :  skoro
tylko      naga     wsiadzie   na   konia  i
przejedzie   przez      miasto  .   Godiva
postanowula spelnic warunek wymusila
jednak  na  mieszkancach  by  podczas
jej   przejazdu   pozostali  w   domach  i 
pozamykali    okiennice    tak     by    jej 
nagiej     nie    widzieli .  Posluchali    z 
wyjatkiem   pewnego    krawca  ,   ktory
 ja  podejrzal przez otwor  w   okiennicy
za co stracil  wzrok .  Inna   zas ,  nieco 
starsza  legenda glosi , ze Godiva  oslonieta   tylko 
swymi    dlugimi     wlosami  ,   przejechala     rynkiem     pelnym    ludzi.

tegorocznego lata

dosyc   pozno  udalo   nam  sie  wybrac na  nasz  ulubiony
kamping , niemal   ze  w  jego   koncowce . Bylo  trudno  z
powodu    wyjatkowo    licznych    rozjazdow.    Ale   za   to
spedzilismy  po  raz  pierwszy dwa  nastepujace  po  sobie
weekendy .  Pomiedzy     nimi    mialem    niestety   krotka
delegacje . Wymyslilismy    aby    na   kilka   dni   zostawic
przyczepe po pierwszym z  weekendow  by  zaoszczedzic
czasu   i   kosztow   jej   ciagniecia   samochodem w te  i z
powrotem .Do  tego  szef   ferajny   zgodzil  sie  na to  bez
dodatkowych   dla   nas  kosztow.   No i   przed    kolejnym
weekendem,tym razem dluzszym o  wolny  piatek  bylismy
z powrotem posrod  naszych  naturystycznych  znajomych
z ktorymi  znamy  sie juz siodmy rok . Jak  ten czas leci . . .

tegorocznego lata

Las gospodarczy Jindrichovice

podczas delegacji w Czechach wybralem sie na moja  pierwsza
w tym  kraju naga  wycieczke  rowerowa  przez kompleks lesny
nadlesnictwa Jindrichovice.Trasa ok 10 kilometrow poczatkowo
wydawala mi sie zupelnie nieuczeszczana .Pozniej  okazalo sie
ze  jest  to  skrot  pomiedzy    dwoma  miejscowosciami , droga
minalem kilka samochodow. Trudno mi  powiedziec  jak   Czesi
reaguja na taka “lesna”nagosc gdyz poza  tymi  paroma autami
nie   spotkalem   zadnych   innych wedrujacych a to pewnie  ze
wzgledu na dosyc pozna pore popoludniowa.
las gospodarczy

 

Staw rybny Potepa

staw rybnyto  zbiornik wodny w  ksztalcie   litery  c
polozony  miedzy  Tarnowskimi Gorami
a  Lublincem  w  wojewodztwie  slaskim.
Miejsce   wyjatkowo    urokliwe,   czysta
Natura. Oprocz stanowisk  wedkarskich
jest  tam  niewielka   piaszczysta   plaza
Woda nieco  zielonkawa . Nie wiem czy
wolno    do    niej    wchodzic ,  zadnego
znaku zakazujacego nie widzialem. Miejsce  odwiedzilem jednak nie  dla
kapieli ale w towarzystwie koledze ,posiadajacemu rzecz jasna stosowne
zezwolenie , ktory zabral  mnie  tam “na ryby”Ryby  , owszem,  byly . Co i
rusz wyciagal  z wody sumika karlowatego .To  gatunek  inwazyjny,  ktory
niszczy rybostan poprzez zjadanie ikry skladanej  przez  ryby  hodowlane
takie jak np. karpie . Zgodnie z prawem wedkarskim zlowiony sumik, sam
nie nadajacy sie do spozycia nie powinien wracac stawu. Tutaj  zakoncze
opis  tego  co  nastepnie  dzieje  sie  z taka  zlowiona   niechciana   rybka.
Co do waloru nudystycznego miejsca , w  swej nagosci  ograniczylem  sie
jedynie do   wykonania   paru  pamiatkowych  ujec  gdyz  krecilo  sie  tam
parę osób .Troche szkoda bo nadaje sie idealnie do nagiego odpoczynku 🙂

Pensjonat

pensjonat 1doszlo    do    zabawnej    nagiej   sytuacji  w
pensjonacie w  ktorym  mieszkalem podczas
ostatniej  delegacji.  Gdy  wlasciciel  pokazal
mi wszystko , gdzie co  jest  zyczyl    jeszcze
milego   pobytu   i  wyszedl   nie   domykajac
drzwi apartamentu . Byl  jednopokojowy   ale
obszerny, z aneksem kuchennym i  wyjsciem
prosto  do ogrodu. Idealne miejsce  na urlop .
Podczas   rozmowy  powiedzial  ze  mozna z
niego  korzystac  by np. poopalac  sie . Pomyslalem , ze troche szkoda  ze  nie
zapytalem  czy  nago   bylby  problem . No  ale trudno , nie  zapytalem. Swoim

zwyczajem   natychmiast   zdjalem    z  siebie
ubranie tym bardziej ze nie  bylo  klimatyzacji
Gdy sie  rozpakowalem  i  mialem   juz  wziac
prysznic ,  rozleglo   sie   krotkie    stuknie   w
niedomkniete       drzwi    .   Stalem       akurat
posrodku pokoju zupelnie  nago   gdy   wszedl
wlasciciel .    Bez    jakiejkolwiek      nerwowej
reakcji chwilke wyczekiwalem na to co jeszcze
ma   do   powiedzenia  ale  zanim  sie odezwal
pierwszy powiedzialem ,ze “no problem” Bylem w koncu u siebie. Nie pamietam
z czym  jeszcze  przyszedl  ale  rozmowa szybko przeszla na temat  naturyzmu
ktora prowadzilismy  chyba  z  pol  godziny . Powiedzial  ze   tez  lubi  poruszac

sie po domu nago,po ogr odzie rowniez ale juz
po zmierzchu by sasiedzi go nie  widzieli. Albo
ze opala   sie  nago   gdy wie ze gdzies akurat
wyjechali. Jednak co do mnie , gdy  zapytalem
czy jak sam pokaze sie nago to nie  wezma go
na jezyki. Powiedzial ze jesli chce to moge  tak
chodzic   a sasiadami  sie nie przejmowac .Tak
wiec skrzetnie z tego skorzystalem 🙂

korzystajac z okazji krotkiej delegacji w Hiszpanii

ponownie w okolicy  katalonskiej Esparreguery , wybralem sie
na wycieczke szlakiem znanym  sobie juz z poprzedniego razu
Tym   razem  jednak   nie   zabralem  roweru wiec wyruszylem
pieszo. Bylo   juz   ok   18   popoludniu   ale  nadal  ok.35  stopni.
Zalozylem , ze   przy   takiej   temperaturze  malo  komu  bedzie
sie chcialo    wychodzic  z domu  dlatego  gdy  tylko  wyszedlem
poza  obszar zabudowany, w miejscu gdzie zwykle  sporo  ludzi
wychodzi z psami na spacer, zdjalem z  siebie ubranie  i  smialo
ruszylem  w  droge . Po   paru  minutach  wyprzedzil mnie jakis
jogger   a   potem    jeszcze  juz     wracajac    spotkalem    dwoch
nachodzacych  z   naprzeciwka  wedrowcow.  Marsz   ma  to  do
siebie,   ze    nadchodzace     osoby    maja    wiecej      czasu    na
przyjrzenie      sie   i  upewnienie   ze  zblizajaca  sie  osoba   jest
rzeczywiscie    naga .  Ale    gdy    mnie     mijali    uprzejmie    sie
przywitali     jakby   zupelnie    nie    dostrzegli    mojej     nagosci.
Przy tak wysokiej  temperaturze nie nalezy sie  speszyc,  powoli
krok za krokiem . Było fantastycznie.
korzystajas w kol del w hisz.gif

 

32 kilometry

to moja dzisiejsza trasa jaka przemierzylem
na   rowerze. Wyruszylem  przed  dziewiata
rano i spodziewalem  sie sporego ruchu  na
leśnych   drogach . Ale  spotkalem   ledwie
cztery osoby. Zamierzalem przejechac  cala
trase  nago ,   wlacznie   z   odcinkami  drog
asfaltowych . Najdluzszy   mial  ok     poltora
kilometra   . Zwykle     przed    wjazdem   na
asfalt zakladam cos  na  siebie Tym   razem
postanowilem zaryzykowac ze ktos mnie  zobaczy.Ale  o dziwo nie   pojawilo
sie zadne auto. Za to na o wiele krotszym jechalo tak duzo aut ze  nie  udalo
mi  sie  przejechac  bez  miniecia  sie  z   jednym  z  nich. Bylo   to niedaleko
mojego miejsca  zamieszkania i  mam  nadzieje , ze  kierujacy  nie   byl kims
kto  bylby  w  stanie mnie rozpoznac. A jesli byl ? no to sobie byl .W  kazdym
razie zamysl zrealizowalem.